Weronika

Hej! Skopiuj proszę tekst i zapisz u siebie. Albo zrób zdjęcia… nie mam możliwości wstawienia tu gotowego pliku :(

Tekst będzie tu wstawiony do 15 maja, potem skasuję stronę, by nikt przypadkiem tego nie znalazł :)

 

 

 

Kim jest animator?

Animator to osoba, która animuje, czyli ożywia grupę. Animator do zabaw z dziećmi nie jest opiekunem czy wychowawcą (w sensie prawnym) – jego zadaniem jest przede wszystkim zabawa.

Animator może pracować np.:

-w domach kultury (tzw. animator kultury), w świetlicach środowiskowych

-w hotelach i pensjonatach (tzw. animator czasu wolnego)

-w restauracjach

-przy organizacji imprez dla dzieci i dorosłych

również w innych miejscach, gdzie ludzie potrzebują animacji i zabawy.

Obowiązkami animatora podczas pracy jest:

-prowadzenie zabaw lub zajęć sportowych wg ustalonego scenariusza, programu lub zgodnie z wytycznymi

-ewentualne korygowanie planu lub zabaw pod kątem konkretnej grupy wiekowej

-dbanie o bezpieczeństwo dzieci podczas prowadzonych zabaw

-reagowanie na wszelkie niepokojące sytuacje („oczy dookoła głowy”)

Zadaniami animatora mogą być:

-prowadzenie zabaw typowo animacyjnych (chusta i tunel animacyjny, z balonikami, kreatywne zabawy tematyczne)

-prowadzenie zabaw sportowych

-malowanie twarzy

-modelowanie baloników

-prowadzenie warsztatów plastycznych, zabaw „świetlicowych”

-organizacja konkursów

-prowadzenie tańców animacyjnych

-robienie dużych baniek mydlanych

-organizacja gier terenowych

i inne zadania związane z konkretnymi animacjami i ich atrakcjami dodatkowymi.

Warto by strój animatora pasował do formy i tematu zabawy.

Praca animatora ma zazwyczaj charakter dorywczy/sezonowy. Najwięcej pracy jest w weekendy, w sezonie wiosenno-letnim, na początku jesieni oraz w okolicach Świąt Bożego Narodzenia i karnawału.

Animacja małych grup

Najczęściej animacje prowadzone są dla grup małych, tj. od kilku do 15/25 dzieci. W przypadku imprez do około 12 dzieci poleca się wynajmowanie jednego animatora, a przy około 13-25 dzieci – dwóch (jeden „prowadzący”, drugi „pomocniczy”). Nie ma to związku z prawem (animator nie jest prawnym opiekunem), lecz z możliwości prowadzenia i przygotowywania pewnych zabaw).

Jedna z pierwszych ważnych zasad będzie brzmiała: zabawy muszą być dostosowane o wieku i płci grupy. Jeśli niewiele wiesz o dzieciach w konkretnym wieku, spędź z nimi trochę czasu, zapoznaj się z ich możliwościami psychofizycznymi, nim poprowadzisz takim dzieciom animacje.

a)Akcja-integracja, czyli jak zacząć

Pierwsze spotkania z daną grupą warto zacząć od małej integracji. Mówimy w jakim celu tu jesteśmy (jeśli to czyjeś urodziny, staramy się podkreślać to często), przedstawiamy się i pozwalamy zrobić to samo dzieciom. Dłuższa impreza, animacja? Pomyślmy o naklejeniu lub przyczepieniu do ubrania imion dzieci – wygodniej i przyjemniej będzie zwracać się do nich po imieniu.

W jaki sposób można niestandardowo przedstawić się?

-za pomocą maskotki/charakterystycznej zabawki. Mówi tylko osoba, która trzyma „przyjaciela”, można się wtedy z nim przywitać.

-każdy maluje coś/wykleja na swoim baloniku. Przedstawiamy siebie i naszego balonika.

-dołączyć do swojego imienia jakiś gest lub słowo (np. Mam na imię Agnieszka i lubię książki; Mam na imię Agnieszka, moja ulubiona bajka to Minionki – zależnie jakie kryteria słowa zaproponujecie)

-dobrać dzieci w przypadkowe pary. Dajemy im 3 minuty, by przedstawić się nawzajem w parach. Następnie przedstawiamy w kole nie siebie, tylko naszą parę.

Istnieje również szereg zabaw pozwalających zapamiętywać imiona, jednak w przypadku krótkich animacji zwykle albo uczestnicy się znają, albo nie ma potrzeby, by ćwiczyć pamięć. Jeśli zabawa trwa dłużej, warto przykleić lub przyczepić dziecku karteczkę z jego imieniem.

Następnie warto przeprowadzić tzw. zabawy integracyjne. Jest to typ zabaw, w których nie ma rywalizacji i współzawodnictwa, ale mamy wspólny cel. Mogą to też być zabawy na poznanie się bliżej. Poniżej propozycje kilku zabaw integracyjnych. Pamiętajmy, że późniejsze zabawy z chustą animacyjną też mogą być świetną integracją!

GRA KARCIANA – przygotuj dwie talie kart. Jedną, pełną, odłóż na bok. Z drugiej wyciągnij tyle kart, ilu jest uczestników. Sprawdź, czy możesz podzielić uczestników w miarę po równo na 3 lub 4 kolory (kier, karo, trefl, pik). W tej grze wartość karty (cyfra lub postać na karcie) nie ma znaczenia. Rozdaj uczestnikom po jednej karcie, pozostałe w drugiej talii karty odłóż – nie będziemy ich potrzebować. Uczestnicy muszą siedzieć na krzesłach, w kole. Weź pierwszą, pełną talię. Pokazuj i mów po kolei kolory kolejnych kart. Uczestnicy, którzy mają taki kolor na swojej karcie, przesiadają się o jedno miejsce w prawo. Jeśli ktoś już tam siedzi… Trudno, trzeba mu usiąść na kolanach. Jeśli uczestnik usłyszy swój kolor, a ma na swoich kolanach innych uczestników – jest zablokowany, nie może się ruszyć. Wygrywa osoba, która jako pierwsza powróci na swoje miejsce.

HISTORIA O CZERWONYM KAPTURKU – Dzielimy uczestników na cztery postacie: Czerwony Kapturek, Babcia, Myśliwy, Wilk. Każda grupa ustala wspólny gest i dźwięk, kojarzący się ze swoją postacią. Przedstawiamy swoje gesty. Następnie czytamy powoli bajkę. Postacie muszą, gdy słyszą swoje „imię”, pokazać gest i wydać swój dźwięk. Za każdym razem! :)

Bajka, nie bajka, skrzata zdumiewajka, o dziewczynce, którą Czerwonym Kapturkiem zwali. Czerwony Kapturek miał Babcię, która mieszkała w lesie, co go dzielny Myśliwy patrolował z uwagi na groźnego Wilka. Pewnego dnia Babcia zachorowała i mama Czerwonego kapturka wysłała Czerwonego Kapturka do Babci, Babci Czerwonego Kapturka, z koszem smakołyków i lekarstw. Czerwony Kapturek idąc do Babci, wcale nie obawiał się straszliwego Wilka, bo wiedział, że pan Myśliwy strzeże lasu i w razie potrzeby uratuje Czerwonego Kapturka przed Wilkiem. Gdy Czerwony Kapturek spotkał po drodze Wilka, ten nie okazał się wcale groźny, zapytał bowiem Czerwonego Kapturka tylko o drogę do Babci. Życzliwy Czerwony Kapturek dokładnie wytłumaczył Wilkowi, gdzie mieszka jego ukochana Babcia, ciesząc się, że nie musiał wzywać Myśliwego. Gdy Czerwony Kapturek sam dotarł do chatki Babci, okazało się, ze wpadł w pułapkę Wilka. Wilk bowiem połknął Babcię, razem z Kapturkiem i rannym kapciem. Tymczasem dzielny Myśliwy , będąc w pobliżu życzliwej mu Babci, Babci Czerwonego Kapturka, postanowił ją odwiedzić. Po wejściu do chatki Babci, Myśliwy szybko zorientował się w niecnych czynach Wilka. Widząc, jak Wilka duma rozpiera, Myśliwy wyjął zza cholewy kordelas i do Wilka strzela. Wilk pada. Babcia z Kapturkiem uratowane czułe dziękują Myśliwemu. A morał bajki jest taki: Nie ufaj w lesie nieznajomemu.”

WĘZEŁ GORDYJSKI – uczestnicy stoją w kole i zamykają oczy. Z wyciągniętymi do przodu rękami idą przed siebie i łapią się za napotkane dłonie (w wersji trudniejszej: prawa do prawej, lewa do lewej). Gdy wszystkie dłonie mają już „parę”, otwieramy oczy. Teraz uczestnicy muszą rozwiązać stworzony z siebie węzeł, bez odrywania rąk. Jeśli znajdziecie, że jest więcej niż jedno koło – możemy je odłączyć.

b)Chusta animacyjna i tunel, czyli kolorowa klasyka.

Chusta animacyjna to narzędzie pedagogiczne o wielorakim zainteresowaniu. Może służyć do integracji, poznania uczestników, nauki czy po prostu zabawy.

Poniżej zamieszczamy przykładowe zabawy z jej użyciem. Zachęcamy do wymyślania własnych!

Na początku warto „rozgrzać chustę”, falować nią oraz podnosić do góry. To na pewno pokazaliśmy na kursie :)

KOLORY – prowadzący mówi kolor. Osoby stojące przy danym kolorze, zamieniają się miejscami, przebiegając pod chustą.

KIM JESTEM? – prowadzący mówi jakąś cechę – widoczną lub nie, dotyczącą uczestników. Może to być przykładowo: „Niech zamienią się miejscami wszyscy, którzy mają w domu psa/mają rodzeństwo/lubią pizzę”. Jeśli prośba by brzmiała „…wszyscy, którzy mają na sobie coś różowego”, wszystkie dzieci, które mają coś różowego na ubraniach, zamieniają się miejscami pod chustą.

REKIN – siadamy na ziemi z wyprostowanymi nogami. Zakrywamy się chustą do pasa. Wybieramy dwie osoby spośród nas: rekina – który będzie „pływał” pod chustą – i ratownika – który chodzi wokół uczestników. Falujemy delikatnie chustą, a rekin próbuje wciągnąć dzieci pod chustę. Jak ktoś czuje, że jest wciągany, krzyczy „ratunku”. Jeśli ratownik zdoła go uratować na powierzchni, rekin musi próbować dalej. Wciągnięte dziecko pomaga rekinowi łapać pod chustą.

NALEŚNIK – zawijamy dziecko w chustę i pozwalamy samodzielnie się rozplątać. Uważajmy na głowę – przy młodszych dzieciach warto jej w ogóle nie zakrywać!

KWIAT LOTOSU/KARUZELA – stoimy wokół chusty, trzymając ją za rączki. Jedna osoba siedzi na samym środku po turecku. Zaczynamy iść dookoła, zawijając powoli osobę w środku. Gdy chusta sięga jej już do okolic barków, stajemy i na „trzy, cztery!” idziemy do tyły, naprężając chustę. Osoba w środku kręci się lekko, jak na karuzeli.

CHOWANIE PRZEDMIOTÓW – pod chustą chowamy jakiś przedmiot (najlepiej lekki i pluszowy – bezpieczny). Dzieci po kolei mogą wbiegać pod chustę i jak najszybciej zabrać stamtąd przedmiot. My liczymy do trzech i zamykamy chustę (a w niech zbyt wolnego uczestnika).

TURLANIE PO CHUŚCIE PIŁEK/PRZEDMIOTÓW – możemy bawić się piłką tak, by wpadła do środka, a możemy turlać cięższe „parzące” przedmioty (uczestnicy robią wszystko, by turlały się w przeciwną stronę)

CHUSTA I BALONY – najprościej możemy podrzucać je na chuście tak, aby wszystkie spadły na ziemię. Możemy też bawić się podzieleni pół na pół – próbować przerzucić chustą balony na przeciwną stronę. Na koniec zabawy liczymy wtedy po której stronie jest mniej balonów.

KTO JEST ZA KURTYNĄ? – dzielimy się na dwie grupy. Pomiędzy nimi wisi wysoko chusta. Gdy chusta opadnie, reprezentant jednej strony zgaduje, co widzi po drugiej. Może to być imię osoby, która stoi z przodu, może być zwierzę czy zawód, który udają dzieci. Ma na to 5 sekund.
W innej wersji po obu stronach kurtyny stoją dwie osoby, wygrywa ta, która pierwsza powie imię tej drugiej.

RZEŹBY – pod chustą chowamy jedną osobę. Ustawia się ona w dowolnej pozycji, udając rzeźbę. Musimy spróbować odtworzyć tą rzeźbę na podstawie dotyku (chusty dalej nie odkrywamy). Gdy wszyscy stoją w pozach, odkrywamy chustę i sprawdzamy, kto był najbliższy prawdy.

KOGO BRAKUJE? – wszyscy stoją z zamkniętymi oczami. Prowadzący chowa pod chustą jedną osobę. Uczestnicy muszą podać imię osoby, której brakuje, gdy otworzą oczy.

TĘCZOWY RELAKS – część uczestników jest pod chustą – może się położyć wygodnie, twarzą do góry. Pozostali lekko falują chustą, można też kręcić się dookoła. Po chwili relaksu – zmiana.

TWISTER – uczestnicy muszą stawać na wybranych przez prowadzącego kolorach. Wersja trudniejsza – kładą dłonie i stopy na wyznaczonych kolorach.

KRĘCIOŁA – uczestnicy leżą na chuście, nogami zwróconymi do środka, a głową na zewnątrz. Na wyznaczony sygnał (np. trąbka – jeden sygnał w prawo, dwa w lewo; muzyka – melodia w prawo i inna w lewo) uczestnicy turlają się po chuście w odpowiednią stronę.

W tunelu odważni odkrywcy mogą przejść samodzielnie, potem z balonami lub z przedmiotami, można im coś schować czy pozwolić na samym końcu „zatrąbić” trąbką.

c)Zabawy z balonikami

Dzieci uwielbiają baloniki. Są kolorowe, latają i uatrakcyjnią każdą imprezę. Owszem, czasami pękają, co powoduje u niektórych płacz lub lęki, jednak większość dzieci z entuzjazmem podejdzie do wspólnych zabaw z balonami.

Z balonami można m.in.:

-tańczyć – prowadzący podpowiada co robimy, np. podrzucamy do góry, odbijamy tak, by nie spadł na ziemię (rękami, głową, nogami, plecami, kostkami itp.)

-tańczyć parami – trzymając balona różnymi częściami ciała

-jeździć – z balonikiem jako kierownicą

-chodzić – trzymając balona między kolanami

-ozdabiać – markerami, naklejkami – by dzieci poznały swoje baloniki

-podrzucać chustą

-walczyć – podczas bitwy balonowej. Dzielimy salę i uczestników na pół. W trakcie 3 minut naszym zadaniem jest wyrzucić jak najwięcej balonów z naszej połowy. Gdy czas się skończy, liczymy ile balonów zostało na każdej stronie. Wygrają Ci, którzy mają u siebie ich mniej.

-rozbijać je – dla starszych. W balonach łatwo jest ukryć karteczki. Balony mogą być przymocowane do nogi – naszym zadaniem będzie rozbić balony innych tak, by samemu mieć dalej balonik. Możemy również rozdać nienadmuchane balony i czekać kto pierwszy nadmucha i rozbije balon z hukiem.

-strzelać w nie – jeśli będą z helem, możemy w nie strzelać z łuku, wiatrówki, procy (pamiętajmy o zasadach bezpieczeństwa! Nie róbmy tego w mieście)

d)Pomysłów kilka na gry i zabawy ruchowe

Najlepszym wypełniaczem imprezy będą energiczne ruchowe zabawy. W porównaniu do zabaw integracyjnych, zwykłe gry ruchowe często są oparte na rywalizacji. Poniżej przedstawiamy przykładowe gry i zabawy. Pamiętajcie też o szukaniu pomysłów w grach podwórkowych i urozmaicaniu zabaw takich jak berek, gra w chowanego czy ciuciubabkę! W prostocie siła :)

ZNIKAJĄCE KRZESŁA Na środku ustawiamy o jedno krzesło mniej, niż jest uczestników. Gdy słyszymy muzykę, tańczymy w kółku. Gdy muzyka ucichnie, próbujemy usiąść na krzesło. Osoba, która nie zdąży i zabraknie dla niej krzesła – odpada. W wersji bez odpadania, może zamiast nas zatrzymać muzykę. Jeśli to konkurs – w kolejnej rundzie zabieramy po jednym krześle, aż zostanie jedno krzesło i dwie osoby.

KROWA Na środku stoi „krowa” – osoba, która ma rozczapierzone dłonie. Uczestnicy naradzają się i wybierają jeden kolor. Następnie każdy łapie jeden palec krowy i pytamy wspólnie „krowo, krowo, jakie mleko dajesz?” i krowa wymienia kolory. Gdy padnie kolory wybrany przez uczestników, uciekają, a krowa próbuje ich złapać. Przed grą prowadzący ustala sposób „ratowania” złapanych uczestników (i to jak wyglądają już złapani – czy kucają, mają szeroko rozstawione nogi, czy może daszek nad głową). Może to być nawet wypowiedzenie całego zdania na głos (powiedzenia, trudnego do wypowiedzenia łamacza językowego itp.)

ŚLEPIEC – na wyznaczonym terenie (małym, może być np. z drabinkami na placu zabaw) jedna osoba zostaje ślepcem (związujemy jej oczy). Pozostałe osoby muszą przed nią uciekać – mogą również na różne wysokości. Ważne, by zabawę ktoś nadzorował z boku, dbając o bezpieczeństwo i nieprzekraczanie terenu. Ślepiec nie może wchodzić na górę – również dla bezpieczeństwa.

QUIZY NA WESOŁO – na kursie przedstawiłam różne sposoby prowadzenia quizów, w których walczą przeciwko sobie dwie drużyny. Zamiast zgłaszać się do odpowiedzi, możemy np. celować do tarczy, do kosza, chwytać „berło”, rzucać kostką. To dodaje trochę strategii, trochę losowości do naszych pytań.

BUDOWANIE WIEŻY – ekipa musi zbudować w wyznaczonym czasie jak najwyższą wieżę. Możemy wykorzystać np.:

-patyczki do szaszłyków i pianki

-makaron i chrupki kukurydziane (dużo sprzątania, ale super zabawa)

-patyczki i gumki recepturki

-słomki do napojów i taśma klejąca

TANIEC NA GAZETACH – w parach tańczymy na kawałku gazety. W kolejnych przerwach w muzyce schodzimy i zmniejszamy gazetę. Jeśli ktokolwiek z niej spadnie, para odpada. Wygrywa ta para, która pozostanie na gazecie jako ostatnia.

GDZIE JEST TRĄBKA – dwoje dzieci wychodzi z sali. Pozostali chowają trąbkę. Zadaniem dwójki jest znaleźć trąbkę jak najszybciej – wygra ten, kto pierwszy zatrąbi. Dla ułatwienia można podpowiadać „ciepło – zimno”.

Animacje na więcej niż 20 dzieci.

Gdy dzieci jest więcej niż 20/25, tracimy możliwość poprowadzenia zabawy tak, by aktywny udział brały wszystkie dzieci, w dotychczasowej formie. Nie możemy przed nimi stanąć i bawić się w berka Zazwyczaj takie imprezy prowadzimy z nagłośnieniem, mówiąc przez mikrofon.

a)Wstęp do tańców animacyjnych

Tańce animacyjne to obowiązkowy element każdego balu, ale również świetny pomysł na każdą imprezę. Dzieci zazwyczaj lubią tańczyć, a my pokazujemy im jak to robić i tańczymy razem z nimi.

My rozróżniamy dwa rodzaje tańców animacyjnych:

- „spontaniczne” – animator pokazuje ruchy, które pasują do muzyki i są proste. Zazwyczaj refreny wyglądają tak samo, a na zwrotkach prowadzący improwizuje. Często wykorzystujemy układy z teledysków. Przykładami mogą być: „The ketchup song”, „Gangam style”, „Macarena” i inne żywiołowe piosenki.

- „tekstowe” – animator pokazuje ruchy pasujące do tekstu piosenki lub opowiada jakąś historię, np.: „Crazy frog”, „Pada śnieg”, „Taniec Mai”

Pokazujemy rodzaje, by uświadomić naszego czytelnika i kursanta, że może samemu tworzyć dowolnie tańce animacyjne. W praktyce nie ma znaczenia do jakiej będą muzyki i co będziemy robić, ważne, by dzieci potrafiły powtórzyć ruchy i by nie było za nudno :)

b)wstęp do zabaw i konkursów na większą skalę

Przez mikrofon możemy prowadzić również zabawy i konkursy.

Co do tych ostatnich – przy grupach do kilkudziesięciu osób, możemy tworzyć konkursy, w których wszyscy wezmą udział – muszą być proste i szybkie. Generalnie jednak do większości musimy wybierać po kilka osób, które będą walczyć o nagrody. Uwaga! Jeśli nazywacie coś konkursem, nie zapominajcie o tych nagrodach :)

Istnieją również standardowe konkursy na każdą liczbę osób: taneczne (gdzie jury wybiera najlepiej tańczące dzieci) lub na najlepsze przebranie (jeśli to bal karnawałowy).

Poniżej przedstawiamy przykładowe zabawy „dla całej sali”. Możemy bawić się jednocześnie z dużą ilością dzieci. Wszystkie zabawy udało Wam się przeprowadzić na kursie.

RYBKI I RYBACY Uczestnicy stoją po jednej stronie sali, przy ścianie. Na środku ustawiamy 2-3 rybaków (w naszym przypadku wystarczy 1). Najlepiej, jeśli pokażemy im lub wykleimy linię biegnącą pośrodku sali. Poruszając się po niej, próbują zatrzymać jak największą liczbę rybek – wystarczy je dotknąć. Zadaniem rybek jest przebiec bezpiecznie na drugi koniec sali. Rybki, które zostaną złapane, pomagają rybakom łapać pozostałe rybki. Prowadzący decyduje, kiedy rybki zaczynają płynąć i kiedy zabawa się kończy.

JEDZIE POCIĄG Z DALEKA Wśród uczestników wybieramy kilka osób (u nas – 2), które otrzymują od nas „gadżety” wyróżniające – czapki, peruki itp. Gdy zacznie się piosenka „Jedzie pociąg z daleka”, ich zadaniem jest stworzyć jak najdłuższy wagon. Uczestnicy decydują, do którego wagonu dołączają (wagony muszą trzymać kolejne osoby np. za ramiona). Można zmieniać zdanie, póki muzyka trwa. Gdy muzyka się skończy, liczymy, kto wygrał – czyj wagon jest najdłuższy. Prowadzący sam decyduje, ile trwa piosenka (najczęściej mówimy uczestnikom o ostatniej szansy na zmianę i dołączenie do innego maszynisty i po chwili wyłączamy, by dzieci się nie nudziły).

QUIZ GRUPOWY Sala jest podzielona na dwie części. Prowadzący stoi na środku. Zadaje pytanie i podaje dwie możliwe odpowiedzi (może być też twierdzenie z odpowiedziami „prawda” i „fałsz”. Uczestnicy mogą przechodzić na jedną lub drugą część sali, w zależności od przewidywanej odpowiedzi. Prowadzący każdorazowo mówi i pokazuje, która część sali oznacza jakąś odpowiedź!

TANIEC Z MIOTŁĄ/MASKOTKĄ Musimy mieć nieparzystą liczbę uczestników. Wszyscy dobierają się parami. Osoba, która nie ma pary, otrzymuje miotłę/maskotkę. Włączamy muzykę i tańczymy. Gdy muzyka się zatrzyma, zamieniamy się parami (dotyczy wszystkich). Osoba, która nie znajdzie pary, tańczy z miotłą/maskotką.

[edit: my tańczyliśmy też z kapeluszem]

TANIEC Z MARYNARKAMI Taniec w parach – wymagana liczba parzysta. Jedna osoba z pary musi mieć na sobie sweter/marynarkę (lub inną część ubioru, jak choćby okulary przeciwsłoneczne – tylko wszyscy uczestnicy muszą mieć to samo, by było sprawiedliwie). Gdy muzyka gra, pary tańczą. Gdy przestanie grać, w parach należy jak najszybciej zamienić się częścią garderoby. Podpowiadamy, kto był ostatni. Zabawę można poprowadzić w formie konkursu, gdzie ostatnia para odpada z gry.

[edit: u nas elementem garderoby był szalik]

PRZEJŚCIE POD POPRZECZKĄ Zabawa hawajska! Ustawiamy się w długi wężyk, nie trzymamy osób przed nami. Na środku sali stoją dwie osoby, trzymając skakankę lub linę, na początku na wysokości około 1,4m. Idąc za prowadzącym (albo osobą wyznaczoną), po kolei przechodzimy pod poprzeczką, bez jej dotykania. Wężyk zakręca potem tak, by wszyscy trafili na koniec kolejki. Gdy lider staje ponownie przed poprzeczką, ona zniża się. Warto pytać dzieci, czy dadzą radę przejść niżej. Starszym można pokazać, że powinno przechodzić się brzuchem do góry (a nie schylać się). Zabawa trwa aż prowadzący uzna, że niżej się nie da, lub uczestnicy stracą zainteresowanie (zwykle zniżamy 4-6razy)

KIEROWCY Prowadzący mówi dzieciom, że siadają za kierownicą samochodów. Najpierw okrążamy samochód, by zobaczyć jak jest duży, potem otwieramy drzwi, siadamy i łapiemy kierownicę. Następnie prowadzący mówi uczestnikom, co robimy. Przykładowo mogą być to hasła: czerwone i zielone (na stop oraz jedź), korek (gdy jedziemy powoli), tor wyścigowy (gdy możemy się rozpędzić), parkowanie (gdy parkujemy pod ścianami).

NIEBO/ZIEMIA (powódź) Zabawę można przeprowadzić, jeśli mamy takie możliwości „lokalowe”. Prowadzący decyduje, co robią uczestnicy. Przykładowo mogą to być dwa hasła: niebo (wtedy należy wejść jak najwyżej, by nie dotykać ziemi – na krzesła czy drabinki) oraz ziemia (należy dotykać ziemi). Zabawę można prowadzić w przerwach w muzyce – gdy muzyka milknie, przestajemy tańczyć i czekamy na komendę. Można dodawać własne hasła, szczególnie na placach zabaw (np. kolory). Inna wersja zabawy to „powódź” – uczestnicy tańczą, w pewnym momencie muzyka zatrzymuje się, a prowadzący ogłasza powódź. Należy wtedy schować się pod ścianę/ wejść wyżej.

TANIEC Z KAPELUSZEM Tańczymy, przekazując sobie kapelusz z głowy na głowę (może być w kole, ale nie musi). Gdy muzyka milknie, uczestnik z kapeluszem na głowie odrabia „zadanie” – np. pokazuje jeden ruch taneczny, który wszyscy powtarzamy czy musi przebiec wokół sali.

GŁOWA SMOKA Ustawiamy się w jeden długi wężyk/pociąg. Wszyscy musimy się trzymać. Zadaniem głowy smoka jest złapać swój ogon. Kiedy to się uda lub przez kilkadziesiąt sekund nie udaje, zmieniamy głowę i ogon (np. zamieniamy smoka w jedno kółko, łącząc głowę z ogonem, i przecinamy „smoka” w innym miejscu).

Wielkie bańki mydlane

Do wykonywania wielkich baniek mydlanych potrzebujemy:

-kijki (można zrobić samemu; drewniana okrągła listwa + plastik do zgrzewania kabli elektrycznych+ gruby sznurek)

-płyn do baniek (najlepiej firmowy – Tubana lub zrobić samemu i przetestować)

-miskę/naczynie na płyn

Jak robić bańki – już umiecie. Trzeba być stanowczym, ale delikatnym. Po prostu każdy musi spróbować i nauczyć się, to nic trudnego.

Teraz kilka rad.

-dzieci lubią wpadać do miski – zwykle patrzą w niebo i podchodzą bardzo blisko nas. Często lądują nogami w misce. Pomijając nawet kwestię mokrych butów i wywrócenia się, możemy w ten sposób stracić dużo płynu i skrócić zabawę także dla innych dzieci.

-po chwili dzieci chcą spróbować same robić bańki. Maluchy prowadźcie bardziej. Jeśli sami prowadzicie animacje, a macie tylko maluchy, nie wykładajcie za dużo kijków, by potem mieć kontrolę nad zabawą.

-dzieci lubią machać kijkami – uważajcie, by kijki nie trafiały w twarze innych dzieci :)

-jeśli warsztaty mają trwać 10-15 minut i macie jedno stanowisko, wystarczy około litr płynu. Jeśli nie możecie ich przedłużyć, schowajcie nieużywany płyn tak, by dzieci go nie widziały – w innym przypadku będzie Wam ciężko wytłumaczyć dzieciom, czemu już koniec, skoro płyn przecież stoi obok w opakowaniu.

Malowanie twarzy

Jeśli nie jesteś artystą, który chce artystycznie malować twarze – nie przejmuj się brakiem większych umiejętności. Na imprezie mamy mało czasu na malowanie twarzy i chodzi głównie o symbol. My mówimy, że to jest tak jak z modelowaniem balonów – każdy jest w stanie nauczyć się choć kilku wzorów.

Jak malować? Istnieją dwa sposoby. Malujemy całą twarz, zamieniając dziecko w zwierzę/postać (np. w kota) lub zostawiamy symbole na policzku/dłoni (np. pajęczynę).

Używajmy dobrych farbek! Jest wiele możliwości, tylko starajmy się nie korzystać z „chińskich” kredek i farb. My od lat korzystamy ze Snazaroo.

Polecamy stworzyć portfolio, na którym będzie kilka popularnych, ale prostych wzorów i to z nich pozwolić dzieciom wybierać, co chcą mieć na swojej twarzy. Możesz namalować te wzory na jednym dziecku – robić zdjęcia (pamiętaj o zgodzie na wykorzystanie wizerunku!) i wtedy będziesz posiadać realne obrazy efektów swojej pracy.

Modelowanie baloników

Z balonów do modelowania można wykonać różne kształty. Warto dzieciom proponować co mogą dostać, by uniknąć za trudnych propozycji. Jeśli kolejka do balonikarza jest duża, można mówić dzieciom, że robimy tylko figury z jednego balona lub kwiatki. Mogą to być:

-psy (i inne czteronożne stworzenia, jak koty, żyrafy itp.)

-miecze, szable

-misie

-rybki ()

-serca (związujemy dwie końcówki balona i ręcznie utrwalamy dwa wybrzuszenia, pocierając o siebie balonika)

Nowe figury możecie oglądać na youtube, gdzie mnóstwo osób pokazuje jak modelować baloniki. Znając podstawy, na pewno sobie poradzicie! :)

Kolejność zabaw, czyli jak pozostawić dobre wrażenie.

Poniżej kilka rad co do ogólnej budowy imprezy z animatorem. Warto z nich skorzystać szczególnie wtedy, gdy macie przez cały czas jedną grupę i są to animacje krótkie, 1-3h (w przypadku dłuższych, np. 8h animacji weselnych, trudno zaplanować każdą minutę).

-na początku spotkajcie się w jednym miejscu – zbierz całą grupę, przedstaw się i rozpocznij animacje. Dbaj o to, by dzieci w tym czasie skupiły na Tobie całą uwagę.

-pierwsze zabawy powinny nas integrować – choćby z pomocą chusty animacyjnej

-jedna zabawa nie powinna trwać za długo – lepiej skończyć ją trochę wcześniej, niż zanudzić uczestników. Ostatecznie zawsze można wrócić do zabawy.

-jeśli w zabawie bierze udział tylko jedna osoba jednocześnie (np. kwiat lotosu, gdzie pozostali tylko się kręcą), pozwólcie tylko na kilka powtórek (np. jeśli to urodziny – solenizanta i 2-3 osób). Inni też by chcieli, ale na pewno nie chcą kręcić chustą przez 10 minut. Argument „chodź w kółko, bo inni też chodzili, jak Ty się bawiłeś w środku” nie działa, jak ktoś umiera z nudów.

-jeśli proponujesz atrakcje dodatkowe – np. malowanie twarzy, spróbuj zrobić to tak, by reszta się nie nudziła. Jeśli masz drugą animatorkę/animatora, niech prowadzi zabawy, w czasie gdy malujesz. Pamiętaj, że nawet jak jesteś zajęta, dalej dbasz o bezpieczeństwo, więc uważaj na pozostawione sprzęty!

-modelowanie balonów najlepiej zostaw na koniec. Jeśli zrobicie je na początku, dużo pęknie podczas zabawy i spędzisz połowę czasu na uzupełnianiu braków.

-ostatnia zabawa podczas animacji powinna być jedną z najlepszych tego dnia. Uczestnicy wtedy lepiej zapamiętają całą zabawę

UWAGI OGÓLNE

-jeśli masz problem z utrzymaniem uwagi, zastanów się – dlaczego. Może to, co proponujesz, jest nudne? Albo za trudne? Może już znają te zabawy? Jeśli są z Wami rodzice, może trzeba ich zaangażować do zabawy, by dzieci nie rozpraszały się?

-jeśli grupa jest głośna i niesforna, spróbuj znaleźć sposób, by „dogadać się” z nimi. Sprawić, by były momenty, w których wszyscy Cię słuchają. Czasami trzeba to wypracować – nie ma bowiem jednej, zawsze skutecznej metody i złotego środka.

-jeśli podczas animacji uczestnicy uciekają w jakieś miejsce, np. na drabinki, stwórz zabawy tak, by wykorzystać to miejsce.

-baw się, uśmiechaj, żywo interesuj tym co dzieci mają do powiedzenia. Jeśli Ci zaufają i polubią, dla obu stron będzie to niezapomniany czas. Nie bagatelizuj żadnego problemu – Twoim zdaniem mały kłopot może być dla dziecka ogromną przepaścią nie do przeskoczenia.

Na koniec – życzymy powodzenia! :)

Pozdrawiamy, Agnieszka i Leszek :)